naglowek

13 października 2014

Zmiany, dzień wolny, jesień - czyli wszystko i nic

Hej kochani,


Nie wiem czy jeszcze pamiętacie o moim istnieniu bo dawno mnie tutaj nie było. Nie muszę Wam mówić pewnie ile nauki i obowiązków wiąże się ze szkołą. Ahh tęsknie za wakacjami. Pociesze Was i powiem Wam, że jeszcze tylko 9 miesięcy! 

Dwa dni temu podcięłam sobie włosy. Staram się to robić co 3-4 miesiące, gdyż moje włosy rosną bardzo szybko co mnie denerwuję. W takiej fryzurce czuję się najlepiej. Niestety nie ma dla Was żadnych rad i trików no porost włosów. Moje rosną bardzo szybko same z siebie. Co do pielęgnacji włosów to wyznaję zasadę, że im mniej tym lepiej.  Sama nie używam nic prócz szamponu. 


Jesień nastała u nas już na dobre. Zaplanowałam parę filmików jesiennych mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Za nie długo kończy mi się sezon jesienny na hokej i będę miała przerwę, aż do grudnia, kiedy zacznę bieganie. Nie mogę się doczekać.

Nie długo też Halloween z czego bardzo się cieszę. Jak na razie w planach mam wypad na imprezę do mojego kolegi i raczej się to nie zmieni, ale z tym wiąże się największy problem bo nie wiem co na siebie ubrać HAHA. Muszę się przebrać. Macie może jakieś pomysły? 

/ bluzka - klik/

To by było chyba wszystko w tym poście. Dzięki za przeczytanie i czekam na Wasze propozycje co do stroju.

Buziaki,
Sara


21 września 2014

OOTD - paski

Cześć!



Dziś mam dla Was outfit - już chyba jeden z ostatnich z serii letniej. Mimo, że popołudniami na zewnątrz świeci słońce to poranki i wieczory są już zimne. Powoli przerzucam się na ciepłe sweterki i długie spodnie. Mam nadzieję, że ostatni letni OOTD Wam się spodoba.




/sukienka - klik/ kurteczka- klik/ buty- converse/


Sara
xx




29 sierpnia 2014

Za czym będę tęsknić po wakacjach



Nie wierzę, że za trzy dni zaczynam szkołę. Te wakacje zleciały mi tak szybko. Przed sobą mam ciężki rok, ale wierzę, że dam radę.

Będę tęskniła za sypianiem do godziny 13, wracaniem nad ranem, nocowaniem z przyjaciółmi, chodzeniem na wycieczki, leżeniem w łóżku i oglądaniem YT godzinami, letnimi porankami, kąpielami w basenie, opalenizną, gadanie godzinami przez telefon, odpisywanie na wasze listy po nocach, słuchaniem muzyki na full cały dzień, gotowaniem wymyślnych dań.


Czas leci tak szybko, że nim się obrócimy będą święta, a potem znów wakacje. Mam nadzieję, że Wasz rok szkolny będzie cudowny. Angażujcie się w masę zajęć, a czas zleci jeszcze szybciej.  Nie dajcie się jesiennej chandrze. 



/ spodenki - f21 / bluzka - klik/ buty - converse/


Sara
xx

24 sierpnia 2014

Beach day - OOTD

Hej kochani,

Wakacje się już kończą NIESTETY!! Korzystam z ostatniego tygodnia wakacji na max. Dziś wybrałam się na moją ulubioną plażę i porobiłam Wam kilka zdjęć. Pogoda ostatnio słabo dopisuję, a akurat dziś był cudowny dzień.






/spodenki- F21/ bluzka- klik/ marynarka- kilk/ buty - converse/

Sara
xx



21 sierpnia 2014

Praca nad filmikiem - powrót do szkoły

Hej kochani,


Więc w tym tygodniu oficjalnie zaczęłam prace nad swoimi filmikami z serii powrót do szkoły. Szczerzę mówiąc nie cierpię oglądać tej serii i pewnie poczekałabym z nią jeszcze z tydzień, ale Wasze prośby, które dostaje od końca czerwca nie dają mi spokoju, więc w końcuu się za to zabrałam :D haha. Wczoraj nagrałam jedną część do mojego filmiku i miałam mase ubawu przy tym :D


Specjalnie dla czytelników mojego bloga ekskluzywny sneak peak tego co będzie w filmiku, który ukażę się za tydzień :)

Jeśli macie jakies propozycje na filmiki POWRÓT DO SZKOŁY to koniecznie do piszcie.


Buziaki,
Sara
xx

17 sierpnia 2014

Nowojorski OOTD

Hej kochani,

Dziś mam dla Was strój dni prosto z NY. Wczoraj wieczorem udałam się z koleżanką do NEW YORK na jedną noc. Taki luźny, nie planowany wypad. Nic nie nagrywałam, ale mam dla Was zdjęcia mojego stroju. Mam nadzieję, że Wam się spodoba





/ sukienka - klik/ buty - converse / torebka - H&M


Sara xx

14 sierpnia 2014

Moje przerwodzaka do USA

Hej,


O mojej przeprowadzce do Ameryki dowiedziałam się na 6-7 miesięcy przed wylotem. Było to planowane już od dłuższego czasu. Ameryka nie była dla mnie jakimś wielkim zaskoczeniem z uwagi na to, że bywałam tu już wcześniej. Na początku nie przywiązywałam za dużej uwagi do tego, dałam moim rodzicą załatwić wszystko. Czas leciał szybko. Sama nawet nie wiem kiedy to minęło. Starałam się o tym nie rozmawiać z moimi przyjaciółmi bo wiedziałam, że nie będzie to łatwe. W głębi duszy bardzo się cieszyłam na wyjazd, ale było mi trudno pogodzić się z tym, że wszystko będę musiała zacząć od nowa. Pożegnałam szkołę, nauczycieli, znajomych i w tym momencie zaczął się nowy rozdział w moim życiu. Było ciekawie, pakowanie, zabieganie, pożegnania. Starałam się każdą wolną chwilę spędzać z moimi bliskimi. Co do pakowania to poleciałam z jedną walizką i wysłałam paczke morską 20 kg. To wszystko co zabrałam. Musiałam pozbyć się połowy rzeczy. Część popakowałam do pudeł i wyniosłam do piwnicy mojej babci. Może za pare lat jak wrócę do Polski, otworzę to pudło i wszystkie dobre czasy mi się przypomną. Na pare dni przed wyjazdem z najbliższymi znajomymi miałam  bardzo spontaniczną imprezę pożegnalną na rynku w Krakowie. Bawiłam się świetnie, nie myśląc o tym, że za pare godzin będziemy musieli się rozstać na bardzo długi czas. Pewnie wielu z Was zastanawia się jak wyglądało nasze pożegnanie. Łzy w oczach, ostatni uścisk i słowa których nigdy nie zapomnę! Czułam jakby to było zwykłe pożegnanie i jutro się zobaczymy. Wreszcie nadszedł dzień, który miał odmienić całe moje życie. Z jedną walizką wsiadłam do samolotu ocierając łzy chusteczką. Wtedy usłyszałam od mojej mamy " Albo się nam uda, albo zawsze możemy wrócić". Ostatnie widoki mojej ojczyzny i ruszymy do Londynu. W Londynie szybka przesiadką i 8h podróż do USA. W nocy wylądowałam na lotnisku JFK, na zewnątrz upał, hałas, wszystko tak bardzo inne. Całą podróż nie mogłam spać w dodatku zatrułam się jedzeniem w samolocie. Marzyłam tylko o tym żeby położyć się spać mimo, że w Polsce był już ranek i mój czas był troche rozregulowany.
Już za niedługo miną 2 lata od mojej przeprowadzki. Szybko zleciało. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się o moich dalszych przygodach w USA zapraszam Was na nowy artykuł już za 2 tygodnie. 


/ bluzka - klik/ narzutka - klik


ps. nie wiem co to ostatnie zdjęcie oznacza, ale jest śmiechowe  :D

Sara
xx